wtorek, 29 grudnia 2015

Golden Rose WOW! Nail Color 23

Cześć.
Tak jak w poprzednim poście, dzisiaj również testuję lakier Golden Rose z serii WOW! Nail Color. Ostatnio był to piękny błękit, a dzisiaj gwiazdą jest żarówiasty róż nr 23. Do dzieła ;).


Pierwsze wrażenie jest praktycznie identyczne jak przy niebieskim poprzedniku - urocza buteleczka, wygodny pędzelek, lakier rzadki, ale nie wodnisty, intensywny kolor.


Tutaj krycie jest zdecydowanie lepsze niż przy niebieskim lakierze, jednak kolor otrzymany na paznokciu różni się od tego w buteleczce :/. Może zdjęcia tego tak nie oddają, ale miałam nadzieję na lekko przybrudzony róż, a wyszedł on niemalże neonowy...


Końcowy efekt: 1 warstwa bazy utwardzającej, 2 warstwy lakieru kolorowego, 1 warstwa szybkoschnącego top coatu.
Co do trwałości, mam nadzieję, że spisze się lepiej niż błękit (2 dni i starte końcówki :/). No cóż, pożyjemy, zobaczymy ;).
Do zobaczenia w kolejnym poście!
Hello.
Like in the previous post, today I'm also testing a Golden Rose varnish from the WOW! Nail Color collection. Lately it was a lovely blue, and now it's a neon pink number 23. Let's do it! ;)
First impression is just like with the blue one - a cute bottle, comfortable brush, thin, but not watery cosistence, intensive color.
Here the covering is a lot better than blue one's, but on the nails varnish looks different than in a bottle :/. Maybe you can't see it on the photos, but I was hoping for a mucky pink, and it turned out almost to glow in the dark...
Final look: 1 coat of hardening base, 2 coats of color, 1 coat of quick-drying top coat.
I hope this one lasts longer than blue (2 days and wiped out ends:/). Well, time will show ;).
See you soon!

niedziela, 27 grudnia 2015

Golden Rose WOW! Nail Color 83

Cześć.
Dopiero co nabyłam cztery lakiery do paznokci Golden Rose z serii WOW! Nail Color. Są to lakiery w małych buteleczkach o pojemności 6 ml, o szerokiej gamie kolorystycznej i dobrej, jak na ich cenę (4 zł!) jakości. Dziś przetestuję akurat piękny błękit kryjący się pod numerem 83 :). Zapraszam!


Jak widzicie, buteleczka jest naprawdę mała, ale wygląda przyzwoicie. Pędzelek wygodny, dość szeroki, a sam lakier rzadki, dobrze napigmentowany.


Chociaż po pierwszej warstwie lakier tworzy smugi, po drugiej pokrycie jest idealne. 


Końcowy efekt: 1 warstwa utwardzającej bazy Maybelline, 2 warstwy lakieru kolorowego, 1 warstwa szybkoschnącego top coatu.
W najbliższym czasie recenzję uzupełnię o moje spostrzeżenia co do trwałości, ale na chwilę obecną jestem bardzo zadowolona i szczerze polecam ten lakier ;).
Do zobaczenia w kolejnym poście.
Aktualizacja: Lakier po dwóch dniach noszenia nie odpryskuje, ale lekko ściera się z końcówek :/. Myślę, że jest to raczej lakier "jednorazowy" ;).
Today I purchased 4 polishes from Golden Rose's WOW! Nail Color collection. It's a bunch of varnishes in small, 6 ml bottles, with many colors to offer and a good quality, as they cost only 4 zł. In this post I'm ging to test a wonderful blue shade hidden under the number 83 :).
As you can see, the bottle is really tiny, but looks nice. The brush is comfortable in use, flat, and the polish is thin. The color is really juicy.
First coat smudges a bit, but after second coat the covering is perfect.
Final look: 1 coat of hardening bse coat, 2 coats of color, 1 coat of quick-drying top coat.
In a while I'm gonna add a few words about lasting of this polish, but at the moment I'm truly satisfied and I can honestly recommend it to you guys :).
See you soon!
Note: After two days of wearing the polish hasn't chipped but the ends wiped out :/. I think it's more of a "one day" kind of polish ;).

piątek, 25 grudnia 2015

Świąteczne zdobienie paznokci - za pomocą spinki "wsuwki" ♥ | Christmas dotticure - using a bobby pin ♥

Cześć ♥
Baaardzo długo mnie tu nie było, głównie ze względu na dużo nauki. Jednak teraz wracam do was z typowo świątecznym zdobieniem, które nie wymaga wybitnych zdolności artystycznych ani drogich przyborów. Wystarczy kilka dowolnie wybranych lakierów, spinka do włosów typu "wsuwka" i dobre chęci ;). 


Na początku na kartkę wylałam po kropelce z każdego wybranego przeze mnie lakieru. Następnie wsuwką nabierałam odrobinę koloru i robiłam na paznokciach nieregularne "ciapki". Z każdego koloru wyszło około ośmiu kropek na każdym paznokciu. Całość utrwaliłam szybkoschnącym top coatem. Oto, jak wygląda wykończone zdobienie:



Mam nadzieję, że wam się podoba oraz że wiele z was przekona się do tego rodzaju manicure'u. Do zobaczenia w kolejnym poście. ♥♥♥
Hi. I haven't been here for a loooong time, again, because of school. Anyway, now I'm back with a typical christmas dotticure, which doesn't need any special nail art tools, only a few of your favourite nail polishes and a bobby pin :).
Firstly, on a piece of paper I spilled four drops - each of a different nail color. Then, I took a bobby pin and soaked it gently in nail polishes from paper, and made dotts on my nails. From each color, there were about eight dotts on one nail. At the very end, I applied a quick-drying top coat.
Here's a final look. I hope you like this design and that many of you will try to do this simple mani. See you soon!